piątek, 16 sierpnia 2013

Podcast - po pierwszym tygodniu

No to podcast ruszył. Jestem pełen entuzjazmu, bo choć nie obyło się bez potknięć, to jednak wszystko idzie dobrze, statystyki pną się w górę, miłe słowa łechcą moją dumę, a w najbliższym czasie szykuje się kilka ciekawych rozmów, których już nie mogę się doczekać. W przyszłym tygodniu, jeśli wszystko pójdzie dobrze, porozmawiam z Mirkiem Filiciakiem o jego nowej książce, którą można nabyć między innymi tutaj. Wszystkim interesującym się nowymi mediami gorąco ją polecam. Poza tym ogromnie cieszę się na rozmowę z Maciejem Ślesickim, który jest niezwykle ciekawym rozmówcą, barwnym i zaangażowanym i który zgodził się ze mną porozmawiać!!! Hell yeah!!! A jeśli jeszcze uda się pogadać z SOSem, to przyszły tydzień będzie niezwykle owocny, choć pracowity. A to nie koniec planów, ale na razie ciiii, nie zapeszajmy. 

Poza tym już w poniedziałek kolejny odcinek Breaking Bad i kolejna rozmowa, być może w szerszym gronie, ale nie zapeszajmy. 

wtorek, 13 sierpnia 2013

Breaking bad - powyżej uszu

Drugi podcast do posłuchania. Wraz z żoną i synem rozmawiamy i próbujemy przewidzieć, co wydarzy się w tych ostatnich odcinkach +Breaking Bad. Snujemy najróżniejsze teorie, od próby rozwinięcia myśli +Vince Gilligana dotyczącej kolorystycznej zmiany Marie, poprzez analizę wpływu łysości bohatera na długość jego życia i wiele innych. Miłego słuchania - link do rozmowy poniżej.

sobota, 10 sierpnia 2013

Pierwsza rozmowa - 11 Bit Studios

Pierwsza rozmowa z +Pawel Miechowskim i +Stan Justem 11 Bit Studios do przesłuchania tutaj. Miłego słuchania.

11 Bit Studios


No to pierwsza rozmowa nagrana. Dziś odwiedziłem niezależne (czy takie jest w rzeczywistości nie udało nam się do końca rozstrzygnąć w trakcie rozmowy) studio 11 Bit Studios, które odpowiedzialne jest za takie tytuły jak Anomaly, jak sami twórcy ją nazywają, odwrócony tower defense,  śliczny, oniryczny Sleepwalker's Journey czy posiadający świetną ścieżkę dźwiękową Funky Smuglers. Przed rozmową miałem okropnego stracha i nerwy utrudniały koncentrację, ale niemal od pierwszej minuty spędzonej w siedzibie studia emocje opadły. Miła pani z recepcji wskazała mi wygodną kanapę obok imponujących rozmiarów telewizora i kolumn, obok których rozłożona była cała masa sprzętu, którego poza konsolą nie byłem w stanie rozkminić. Ale w tym przesyconym technologią środowisku panował jakiś dziwny spokój, wszyscy zostawiali buty przy wejściu i na boso dreptali pomiędzy biurkami, które aż uginały się pod ciężarem komputerów. Jeszcze bardziej domowo i przytulnie zrobiło się kiedy przyszłą pani z jedzeniem i wszyscy oderwali się od ekranów by razem zjeść i pogadać. Niesamowicie fajna atmosfera. Sama rozmowa była bardzo interesująca i, pomimo drobnych usterek technicznych (pieprzony sprzęt), przebiegłą dowiedziałem się wielu ciekawych rzeczy. Za kilka godzin wrzucę do podcastu. Mam nadzieję, że wam się spodoba.

czwartek, 8 sierpnia 2013

Podcast

Zaczynam robić podcast. Jutro pierwsza rozmowa. Z Pawłem Miechowskim z 11 Bit Studios. Mam nadzieję, że coś ciekawego z tego wyjdzie. Trochę się boję, ale też jestem bardzo podekscytowany. No to siup.

Podcast znajdziecie tutaj:

http://powyzejuszu.libsyn.com/rss

Oraz jest już dostępny w Itunes store, więc jak mawiali starożytni Rosjanie, go wild.

wtorek, 6 sierpnia 2013

Trzeci Killig

No to trzeci sezon za nami. Mam wrażenie, że trochę lepszy od dwóch poprzednich. Przede wszystkim udało mu się uniknąć choroby, o której wcześniej pisałem, dzielenia sezonu na dwie połowy. Tak było w przypadku pierwszego i drugiego sezonu The killing oraz The Walking Dead czy Breaking bad. Tym razem udało się Veenie Sud, show runnerce serialu opowiedzieć zamkniętą w dwunastu odcinkach historię. Podobnie do dwóch pierwszych sezonów, jest ona mroczną opowieścią o ludzkich słabościach, poczuciu winy, w której do ostatniej chwili absolutnie każdy może być mordercą. I o ile serial trzyma poziom, sprawnie grając na emocjach oglądającego, to trzymanie do końca w niepewności wydaje mi się jednak pewną słabością The killing, który w ostatnich kilku minutach gorączkowo stara się wyjaśnić motywację mordercy/morderczyni (żeby nie zdradzać). Nie wiem, może się mylę, ale zupełnie nie zdziwiłbym się, gdyby zabijał ktoś, a takie, a nie inne rozwiązanie wydaje mi się podyktowane głównie emocjonalnym wydźwiękiem relacji między protagonistami a zabójczynią/zabójcą. 

Nie do końca przemawiała do mnie ostatnia scena, która wydawała mi się zbytnią kalką finałowej konfrontacji Brada Pitta z Kevinem Spacey'em z Se7en. Brakowało tylko powiewających na wietrze włosów i kabli wysokiego napięcia. 

Ale pomimo tego, wydaje mi się, że The Killing dał radę i dość sprawnie opowiedział swoją historię, a kilka scen na dłużej zapadnie w pamięci. Zapewne dzięki fantastycznej grze Joela Kinnamana, który zdecydowanie 'robił'. 

wtorek, 30 lipca 2013

Muka ???? - 2013

Jutro zabiję swojego psa, którego mam odkąd skończyłem 21 lat. Nie wiem jak to zrobić. Niby wiem, że jestem jej to winien, że tak powinienem się zachować, widząc, że cierpi, że męczy się, ale wszystko to mnie przerasta i poza upiciem się nie przychodzi mi nic do głowy. Muka leży teraz, śpi. Zegar już tyka, tyka głośno i nie jestem w stanie go w żaden sposób zagłuszyć. Tik tak. Tik tak. Nie wiem co robić, na pewno nie to, co mnie czekać. Sam ledwo to jestem w stanie zrozumieć, a jak to wytłumaczyć córce. Co tłumaczyć, przecież widzi, że ona się męczy, że to miłosierdzie jest. Dziecko wie, lepiej ode mnie, że to zwyczajnie okrutne jest, wie, choć wszystkiego jej nie mówimy. Miłosierdzie. Sam w to nie wierzę. Nie chcę się z tym pogodzić. Miałem 21 lat kiedy Mukę do siebie wziąłem. Początek dorosłego życia, teraz mam 35 i nie wiem co myśleć. Tyle czasu upłynęło, zmieniłem się, Muka się zmieniła, wszystko płynie, a nic się nie zmienia, mówił mój profesor, więc jak żyć? Panie premierze, co mam zrobić? Wiem co mam zrobić, to jest w tym wszystkim najgorsze, dokładnie wiem. Już raz się wycofałem. Ta myśl mnie obezwładnia, ale jestem jej to winien, tak myślę, to wiem. 

Muka - ???? - 2013